Biel

Biel jest lekka i zwiewna. Łączy się zgrabnie z niezmąconym błękitem nieba.

Zdjęcia z Caelli – wspomnienia białych i niegdyś białych cmentarnych perełek architektury i sztuki uchwyconych w Hiszpanii.

Poprzednie zdjęcia z Katalonii: Catalonia (i o tym jak miejsce zmienia nasz sposób patrzenia) oraz wakacyjna Caella i Barcelona.

 

Reklamy

Catalonia (i o tym jak miejsce zmienia nasz sposób patrzenia)

 

 

Pokazałam Wam już niezwykłą Barcelonę, która weszła nam pod skórę (Barcelona reflections) oraz pachnącą Caellę. Tutaj kolejne migawki w nieco innym klimacie – mniej wakacyjne, z Figueres i znowu z Caelli.

 

To ciekawe, jak nowe miejsce zmienia nasz sposób patrzenia. Zauważyliście? Czytaj dalej „Catalonia (i o tym jak miejsce zmienia nasz sposób patrzenia)”

Caella

 

Malownicza Caella pachnie skałami smaganymi słoną bryzą morską i sangrią.

Obok Parc Dalmau i staromiejskiej zabudowy warto odbyć krótką wycieczkę do dwóch wież telegrafu optycznego Les Torretes, wybudowanych w latach 1849-1850. To nie wszystko, co Caella ma do zaoferowania – najlepiej przekonajcie się sami.

P.S. Już niedługo jeszcze trochę Hiszpańskich kadrów. W poprzednim poście: Barcelona reflections.

Sandomierz

 

Sandomierz kojarzony jest teraz głównie ze znanym polskim cyklistą 😉 Ojcem Mateuszem. Postać zna prawie każdy, nawet ci, którzy telewizji nie oglądają (w tym ja). Przypominały mi o tym nawet magnesy z jego postacią oraz pozycje w menu (rozmaite przysmaki o. Mateusza 😮 ). Miasto położone na siedmiu wzgórzach (nasz mały Rzym) chlubi się swoją bogatą historią i słusznie. Posłuchać o niej można  m.in. zwiedzając podziemną trasę turystyczną – pani przewodnik na jaką trafiłam opowiedziała wszystko w bardzo żywy sposób. Historia Sandomierza na pewno na długo zostanie w pamięci wraz z widokami klimatycznych uliczek.

Zatrzęsienie turystów wchodzących w kadry skutecznie zawężyło wybór zdjęć 😉 Choć można pokazać zapewne o wiele więcej! Moja pierwsza wizyta w Sandomierzu to na pewno nie ostatnia. Jest miastem bardzo inspirującym.

 

Barcelona reflections

„To miasto ma czarodziejską moc (…) Zanim się człowiek obejrzy, wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę.” (C. R. Zafon „Cień Wiatru”)

Barcelona rzeczywiście weszła pod skórę i skradła duszę. Kilka migawek, które widzicie jest zaledwie ułamkiem ze wszystkich zrobionych tam przeze mnie fotografii. Oczywiście nie mogło zabraknąć Camp Nou 😉

P.S. To co, mała podróż do Barcelony? 😉

 

 

 

Retro auta

 

 

VW Muzeum w Pępowie ma w swojej kolekcji ponad 50 zabytkowych samochodów, od Garbusów do Ogórków. Podziwiać tam można także miniatury – o zawrót głowy nietrudno, gdyż eksponatów jest ponad 1000.

Zdjęcia zostały wykonane już jakiś czas temu podczas podróży po Pomorzu i Kaszubach. Nie mogłam sobie odmówić wizyty w tym miejscu!

Inne moje fotografie w klimacie retro można obejrzeć np tu.